KLUB SENIORA

Przychodząc do „Kazimierzówki” w środę popołudniu, za drzwiami trzeba zostawić choroby, wszystkie smutki i zmartwienia, wyzbyć się nawyku narzekania i marudzenia. Właśnie wtedy najfajniejsze babcie i najbardziej dziarscy dziadkowie przestępują te skromne progi, wnosząc radość, optymizm i uśmiech. Każdego tygodnia spotykają się, popijając kawkę (na złość kardiologom), tańcząc do upadłego (na przekór ortopedom) i śmiejąc się do rozpuku (dziwiąc wiecznie zmęczone młode pokolenie). A to wszystko w pokoju ozdobionym wielkim napisem, który tłumaczy wszystko – „Starzeć się przecież trzeba, ale powoli, tak, by nam starczyło na całe życie!”.
10 października 2002 r. przy Ośrodku Duszpasterskim „Kazimierzówka” z inicjatywy Anny Ozgi i Gabrieli Marzec powstał Klub Seniora. Spotkania emerytów, rencistów, a także czynnych jeszcze zawodowo seniorów, odbywają się w każdą środę o godzinie 15.00. Klub Seniora powstał, by zapewnić ludziom starszym możliwość przebywania w grupie, wyjścia z domu, dzielenia się swoimi spostrzeżeniami z osobami, które widzą świat w takich samych barwach. Potrzeba bycia komuś potrzebnym, dla kogoś ważnym jest siłą, która jednoczy wszystkich klubowiczów. Ponadto Seniorzy dbają o swój ciągły rozwój kulturalny, bywają w teatrze, muzeach, urządzają zabawy i przedstawienia. Wycieczki, które organizują dostarczają tematów do rozmów w najchłodniejsze nawet listopadowe wieczory, a zapraszani goście zawsze uczą czegoś nowego. Dla Klubowiczów nie ma granicy, za którą „już nie wypada” albo „już nie można”. Swojego życia nie zamykają w czterech ścianach, bo nic nie postarza człowieka bardziej niż ciągłe myślenie o jego starości.